Nie do końca rozumiem jaka to jest różnica czy to maturzysta jest dobrze wychowany, czy inny licealista albo każdy inny uczeń...Jeśli jednak tak określamy wiek to większość matrzystów jest już pełnoletnia i chyba sama powinna wiedzieć, czy to co robi jest dobre czy złe, kulturalne czy nie. Może i wychowanie przez rodziców czy szkołe ma jakies znaczenie, ale 18-latek chyba ma trochę własnego spojrzenia na świat. Natomiat w temacie nauki, ja uważam, że skoro ktoś nie chce się,uczyć to proszę bardzo. Każdy ma prawo wybrać sobie, czy chce coś osiągnąć czy nie. Poza tym oczywiste jest, że większośc szkół nie zachęca ludzi do nauki. Jest stereotyp, że uczą się tylko kujony i teraz, gdzy nauka jest powszechnie dostępna, a wręcz nakazana to młodzież robi na przekór dorosłym. Ja osobiście uczę się dla przyjemności, chodź często słysze, że to jest dziwne.