rodzice i świat zabijają w nas dziecięcą beztroskę wtłaczając w świat nakazów, tradycji i tego co tak zwanemu ogółowi wydaje się właściwe, a gdy zagubimy się w tym całym zgiełku, na powrót uczymy się być dziećmi, by móc być szczęśliwymi i radosnymi... ... dużo uśmiechu i radości w oczach życzę... :) Pozdrawiam Tomek